Paszport dla Reksia

 

Wejście Polski do strefy Schengen umożliwiło zniesienie kontroli osób przekraczających granice między państwami członkowskimi. Niestety w sprawie wyjazdów zwierząt na teren państw Unii Europejskiej nic się nie zmieniło. Jeżeli wybieramy się w podróż ze swoim pupilem – psem, kotem lub fretką, musimy uzbroić się w cierpliwość i dopełnić wszelkich formalności.

Bez paszportu ani rusz

Pierwszy krok to wyrobienie zwierzakowi paszportu, w którym znajdą się nasze dane oraz informacje na temat imienia, gatunku, rasy, płci, daty urodzenia oraz umaszczenia psa, kota lub fretki. Jest w nim również miejsce na zdjęcie, nie jest ono jednak obowiązkowe. Najważniejsza jest informacja o wykonaniu szczepienia przeciwko wściekliźnie – paszport jest dowodem zaszczepienia zwierzęcia, honorowanym w większości krajów UE. Szczepienie jest aktualne, jeśli zostało wykonane przynajmniej 30 dni przed wyjazdem, natomiast ważność traci po upływie roku.

Kraje, takie jak Irlandia, Szwecja i Wielka Brytania wymagają dodatkowego potwierdzenia, że szczepienie było skuteczne. Psy, koty i fretki wjeżdżające do tych państw muszą mieć przeprowadzone serologiczne badanie na istnienie przeciwciał neutralizujących wściekliznę. Za wynik pozytywny uznaje się poziom wynoszący przynajmniej 0,5 IU/ml. Specjalistyczne laboratorium w Puławach, jako jedyne w Polsce wykonuje takie badania, ale próbki z krwią można wysyłać również do laboratorium w Niemczech. Na jego wynik czeka się około 2 tygodni, natomiast całkowity koszt badania wynosi około 500 zł. Badanie jest ważne przez całe życie zwierzaka, pod warunkiem regularnego i corocznego szczepienia go przeciwko wściekliźnie.

Paszport można wyrobić na poczekaniu w większości placówek weterynaryjnych, a jego cena kształtuje się w okolicach 50 zł. Adresy lecznic, w których wydawane są paszporty dla zwierząt, znajdują się na stronie internetowej Krajowej Izby Lekarsko-Weterynaryjnej.

Tatuaż lub mikroczip

Aby zwierzak mógł legalnie przekroczyć granicę poza posiadaniem paszportu, powinien zostać oznaczony w celu identyfikacji. Psy, koty i fretki uważa się za zidentyfikowane jeśli posiadają czytelny tatuaż lub elektroniczny system identyfikacji, czyli mikroczip.

Tatuaże stosuje się coraz rzadziej, choć w przypadku psów rasowych urodzonych w Polsce tatuowanie szczeniąt jest obowiązkowe. Informacje o osobach, które wykonują tatuaże zwierząt można uzyskać w związkach hodowców. Trzeba pamiętać, że to bolesna forma znakowania, dlatego w przypadku braku tatuażu u zwierzaka lepiej go zaczipować.

Maleńki microczip, wielkości ziarnka ryżu, jest bezboleśnie aplikowany podskórnie w okolicy karku. Jego implementacja odbywa się przy pomocy igły nieco grubszej niż normalna igła do iniekcji. Sam zabieg wszczepienia jest bezbolesny i zwykle zwierzęta reagują podobnie, jak w przypadku zwykłego zastrzyku.

Każdy microczip posiada swój unikatowy numer odczytywany przy pomocy specjalnego czytnika. Pod tym numerem w komputerowej bazie danych zapisywane są dane osobowe właściciela zwierzęcia - imię, nazwisko, pełny adres z numerem telefonu oraz podstawowe dane dotyczące zwierzęcia. Koszt wszczepienia mikroczipa waha się od 50 do 100 zł, lepiej jednak zaopatrzyć się w nieco droższe, bo niektóre z tańszych po kilku latach mogą przestać pełnić swoje funkcje. Numer tatuażu lub numer i miejsce umieszczenia mikroczipa powinny zostać odnotowane w paszporcie.

Wyjazd do Wielkiej Brytanii

Przed wyjazdem na wyspy trzeba się uzbroić w cierpliwość, gdyż procedura jest bardzo czasochłonna. Zwierzę powinno posiadać paszport i zostać oznakowane za pomocą mikroczipa – tatuaż nie jest wystarczający.

Kolejny krok to zaszczepienie pupila przeciwko wściekliźnie – co ważne pierwsze szczepienie może być wykonane dopiero, gdy skończy on 3 miesiące. Jeżeli zwierzak został zaszczepiony przed implantacją mikroczipa – należy powtórzyć szczepienie w dniu znakowania.

Krew do zbadania poziomu przeciwciał można pobrać najwcześniej 2-3 tygodnie po szczepieniu. Jeżeli wynik będzie pozytywny, zwierzę może wjechać do Wielkiej Brytanii po upływie 6 miesięcy od dnia pobrania krwi do badania. Musi jednak zostać spełniony jeszcze jeden warunek: w ciągu 6 miesięcy przed przyjazdem do Anglii zwierzę nie może przebywać poza granicami Unii Europejskiej. Niestety na tym nie koniec przygotowań.

Psy, koty i fretki na 24-48 godzin przed przekroczeniem granicy Wielkiej Brytanii muszą zostać poddane kuracji przeciw tasiemczycy preparatami zawierającymi praziquantel oraz kuracji przeciw kleszczom (obroże przeciw kleszczom nie są uznawane).

Spełnienie powyższych warunków musi być potwierdzone w paszporcie przez upoważnionego lekarza weterynarii.

Zwierzę domowe może zostać wwiezione na wysypy tylko uprawnionymi drogami i tylko przez uprawnionych przewoźników.

Jeżeli nasz pupil jest systematycznie szczepiony przeciwko wściekliźnie i nie został przekroczony termin kolejnego szczepienia, przy kolejnych podróżach na wyspy nie jest konieczne ponowne badanie krwi.

Jednak nie każdy zwierzak jest mile widziany w Wielkiej Brytanii - zakaz wwozu dotyczy psów w typie ras: pit bull, dog argentyński, fila brasileiro i tosa inu.

Wyjazd do Szwecji

W przypadku podróży do Szwecji procedura przygotowania wygląda trochę inaczej. Również w tym przypadku wymagany jest paszport oraz oznakowanie zwierzaka za pomocą tatuażu lub mikroczipa. Obowiązkowe jest również szczepienie przeciwko wściekliźnie (nie jest uznawane szczepienie wykonane poniżej 3 miesiąca życia).

Krew do badania poziomu przeciwciał neutralizujących wściekliznę powinna zostać pobrana między 120 a 365 dniem od zaszczepienia zwierzaka. Jeśli wynik okaże się pozytywny, nic już nie stoi na przeszkodzie, by wyruszyć z czworonogiem w drogę. Należy jeszcze pamiętać, żeby w ciągu 10 dni przed planowanym wyjazdem udać się do lekarza weterynarii w celu przeprowadzenia kuracji przeciwko tasiemczycy preparatami zawierającymi praziquantel lub epsiprantel.

Spełnienie powyższych warunków musi być potwierdzone w paszporcie lub w świadectwie zdrowia zwierzęcia.

Co grozi Reksiowi?

Ujawnienie, że zwierzę nie spełnia wymogów obowiązujących w danym kraju, niesie za sobą poważne konsekwencje. Poza zapłaceniem mandatu grozi nam zawrócenie zwierzęcia do kraju zamieszkania lub izolowanie go pod urzędową kontrolą przez czas niezbędny do spełnienia wymogów zdrowotnych – oczywiście wszystko to na koszt właściciela lub opiekuna. Ostatecznym rozwiązaniem jest uśpienie zwierzęcia – bywa stosowane, gdy z jakiś powodów nie można go zawrócić ani izolować przez kwarantannę.

Aby podróż z pupilem nie naraziła nas na nieprzyjemności, powinniśmy na kilka miesięcy przez planowanym wyjazdem sprawdzić aktualne przepisy dotyczące przewozu zwierząt domowych w placówce dyplomatycznej kraju, do którego się wybieramy. Zyskamy niezbędny czas na przygotowanie się do podróży, a nasz pupil nie będzie narażony na niepotrzebny stres.

Źródło: Iwona Wcisło Onet.pl